Tygodnik lokalny powiatu nakielskiego

Konsumenci mają głos

Redakcja Nakielskiego Czasu nawiązała współpracę z Federacją Konsumentów, by bronić nas wszystkich przed nieuczciwością niektórych przedsiębiorców. Każdego tygodnia będziemy odsłaniać przykłady nieuczciwych praktyk wraz z możliwością reakcji na nie.

Jeszcze więcej znajdą Państwo na naszej stronie internetowej w zakładce Czas dla Konsumenta. Prosimy również o Państwa opinie na temat nieuczciwych praktyk. Komentarze i opinie mogą Państwo zamieszczać na naszej stronie internetowej oraz na profilu Facebooka Nakielskiego Czasu.
– Wydajemy co miesiąc newsletter, w którym staramy się opisać bieżące problemy, z którymi zwracają się do nas konsumenci – mówi Longina Lewandowska-Borówka, rzecznik prasowy Federacji Konsumentów. – To nie są sprawy wymyślone na potrzeby przygotowanych przez nas artykułów. Naszym celem jest, by pomóc jak największej liczbie obywateli nie tylko rozwiązać być może już istniejący podobny problem, ale również „uzbroić” ich w wiedzę, by uniknęli kłopotów w przyszłości, zmobilizować do aktywnego działania i niegodzenia się na liczne nieuczciwe praktyki rynkowe. Przygotowując teksty, bazujemy na naszej wiedzy wynikającej z analizy ponad 130 tysięcy spraw, bo tyle osób rocznie zgłasza się do naszej organizacji w całej Polsce – dodaje.
Federacja Konsumentów obiecała nam, iż tematyka kolejnych spraw będzie dostosowana do sugestii i konkretnych spraw dotyczących naszych Czytelników. Dzięki pomocy ekspertów FK będziemy się starać pomoc Państwu w waszych sprawach.
Poniżej: przykłady faktury za niezamówione usługi lub produkty.

Otrzymujesz faktury za niezamówione usługi ? Nie ignoruj ich, mogłeś paść ofiarą oszustwa
Aby wyjaśnić, na czym polega problem posłużymy się przykładem
Konsumentka otrzymywała faktury do zapłaty od firmy X, pomimo że nie podpisała z nią żadnej umowy. Faktury były wystawione na jej nazwisko i przychodziły na prawidłowy adres. Przekonana o pomyłce zignorowała powtarzającą się korespondencję. W pewnym momencie firma zaczęła jednak proces windykacyjny, grożąc oddaniem sprawy na drogę sądową, więc Konsumentka postanowiła wyjaśnić sprawę.
Przedstawiciel działu obsługi klienta, z którym się skontaktowała, stwierdził, że firma posiada umowę podpisaną przez Konsumentkę i potraktował ją jak osobę, która zwyczajnie uchyla się od zapłaty rachunku. Nic nie dało także złożenie reklamacji na piśmie.
Nie mogąc nic wskórać, Konsumentka zgłosiła się do Federacji Konsumentów. Przy analizie tego typu sprawy należy w pierwszej kolejności zadać sobie następujące pytanie:
W jaki sposób na fakturze znalazły się prawidłowe dane?
Możliwości jest kilka. Najczęściej pochodzą z zagubionego lub skradzionego dokumentu. Niestety, zdarza się, że osoby, które utraciły wskutek różnych okoliczności dokumenty tożsamości, nikogo o tym nie informują. To błąd! Utrata dokumentów, w szczególności dowodu osobistego lub paszportu, naraża nas na duże niebezpieczeństwo.
Co powinna zrobić osoba, która utraciła dokumenty?
Po pierwsze, jeżeli istnieje podstawa, aby przypuszczać, że dokument został skradziony, trzeba zawiadomić najbliższą jednostkę policji. Następnie o utracie dokumentu informujemy najbliższy urząd gminy lub placówkę konsularną w celu jego unieważnienia. W przypadku utraty dowodu osobistego mamy również obowiązek wystąpić o nowy dokument. Dokumenty powinno się zastrzec również w banku. Więcej informacji na ten temat znajduje się na stronie www.dokumentyzastrzezone.pl
A jeżeli dokumenty nie zostały zagubione ani skradzione?
W takim przypadku albo ktoś z rodziny lub znajomych mógł posłużyć się naszym dokumentem, albo… mogła zrobić to osoba, która w imieniu innej firmy w ostatnim czasie podpisywała z nami umowę. Niestety, zdarza się, że takie osoby, chcąc uzyskać więcej pieniędzy z prowizji od zawartych umów, zatrudniają się w kilku różnych firmach jako przedstawiciele handlowi. Mając już dane klienta z jednej, świadomie zawartej umowy, wypełniają nimi kilka innych druków bez wiedzy konsumenta, a potem fałszują jego podpis.
Co robić w takiej sytuacji?
Przede wszystkim zastanowić się, czy przypadkiem nie podpisaliśmy jednak takiej umowy. Jeżeli odpowiedź brzmi nie, bez względu na to, czy nasze dokumenty zostały zgubione lub skradzione, czy też nie, należy natychmiast po otrzymaniu faktury złożyć zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w najbliższej jednostce policji lub prokuratury. Można to zrobić również pocztą. W zawiadomieniu opisujemy całą sytuację, możemy również zasugerować, jakie czynności powinien podjąć prokurator lub policja, żeby ustalić, czy doszło do popełnienia przestępstwa i kto je popełnił lub może znać personalia takiej osoby. Możemy dołączyć do zawiadomienia kopie dodatkowych dokumentów, np. fakturę, z której dowiedzieliśmy się o całej sprawie.
Standardowo należy wskazać, że umowa – jak podejrzewamy – ze sfałszowanym podpisem znajduje się w posiadaniu firmy, wystawcy faktury i jednocześnie zwrócić się o „przeprowadzenie analizy porównawczej pisma ręcznego na okoliczność stwierdzenia, że podpis na przedmiotowym dokumencie, opatrzonym naszymi danymi nie należy do nas”.
Jeżeli przypuszczamy, że nasze dane i podpis mogły zostać skopiowane z innej, świadomie podpisanej przez nas umowy, dołączmy jej kopię i zasugerujmy przesłuchanie osoby, która tę umowę z nami podpisała.
Pamiętajmy, że zawiadomienie składamy zawsze w trybie przypuszczającym, ponieważ to sąd ostatecznie stwierdzi, czy doszło do przestępstwa i kto ponosi odpowiedzialność.
Trzeba wiedzieć, że osoba lub osoby, które dopuszczają się takiego procederu, popełniają przestępstwo z art. 270 Kodeksu karnego (fałszerstwo dokumentów), oraz z art. 286 Kodeksu karnego (oszustwo), które zagrożone jest karą pozbawienia wolności nawet do 8 lat.
W sytuacji, gdy w toku postępowania ustalony zostanie fakt popełnienia przestępstwa i prokurator nabierze przekonania, że podejrzewana osoba mogła się go dopuścić, skieruje akt oskarżenia do sądu.
Konsument jest w takiej sytuacji poszkodowanym, co oznacza, że może wystąpić o odpis opinii, z której wynika, że to nie on podpisał umowę.
To nie wszystko…
Bez względu na to, jakie są dalsze losy postępowania karnego, uzyskawszy choćby taką opinię, należy powiadomić firmę i kategorycznie zażądać zaprzestania wysyłania jakichkolwiek faktur.
Zawiadomienie możemy złożyć również w sytuacji, w której zostaliśmy już pozwani do sądu cywilnego o zapłatę felernych faktur. Sąd cywilny, poinformowany o toczącym się postępowaniu, zapewne poczeka na jego finał, co znacznie uprości naszą sytuację.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.