Tygodnik lokalny powiatu nakielskiego

„Spędzono nas jak jakieś stado baranów”

jedenWygląda na to, że jeden człowiek niczym ster, żeglarz i okręg zadecydował w środę, 14 sierpnia, o dalszej przyszłości terenu po dawnych Zakładach Mięsnych w Nakle. Stało się to w bardzo dziwnej atmosferze, w dość dziwnych okolicznościach, lecz jak się wydaje zgodnych z literą prawa. Nadzwyczajne Walne Zgromadzenie Akcjonariuszy Zakładów Mięsnych w Nakle było zdaniem wielu jego uczestników skandaliczne.

Przypomnijmy. Historia Zakładów Mięsnych w Nakle jest taka. Były. Przetrwały dwie wojny, kilka zmian ustrojów oraz granic państwowych i upadły w tzw. wolnej Polsce. Zanim jednak tak się stało, dawały ludziom pracę i szansę na dostarczanie do tej rzeźni zwierząt z pobliskich gospodarstw rolnych. Zasadniczo można spytać – komu to przeszkadzało?
Polski kapitalizm dał pracownikom Zakładów Mięsnych w Nakle ułudę własności. To dziwne, bowiem od samego początku wiadomo było, że krajowy rynek kapitałowy, zwłaszcza w jego początkowym okresie, był ogromnie dysfunkcyjny. Takim pozostał. Zresztą, jak i cały kapitalizm giełdowy. Dzisiaj tylko należy ich zapytać, dlaczego wówczas, na początku lat 90. ubiegłego wieku, tak jak miało to miejsce w wielu zakładach w Republice Czeskiej, pracownicy sami nie wzięli steru rządu w swoje ręce.

Więcej w papierowej wersji naszego tygodnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.