Tygodnik lokalny powiatu nakielskiego

100 procent kontraktu

Krystalicznie dobrze nie jest i raczej długo albo i wcale nie będzie. Lecz można odnieść wrażenie, iż nie jest też tragicznie. Pytanie tylko co na to pacjenci. Część swoich obrad radni powiatu nakielskiego poświęcili sprawom kondycji „Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie”.
Karolina Welka – prezes zarządu „Nowego Szpitala w Nakle i Szubinie” była gościem ubiegłotygodniowych obrad nakielskiej Rady Powiatu. Jak zawsze pod koniec wakacji, dyrekcja placówki przedstawiła radnym sprawozdanie z działalności leczniczej tej instytucji prywatnej służby zdrowia.
Zasadniczo jest dobrze – taki wniosek można wysnuć czytając raport przedłożony radnym przez Welkę.
– Szpital wykonuje sto procent kontaktu – zapewniła radnych prezes Welka. – Spółka się rozwija, choć wiadomo, że Narodowy Fundusz Zdrowia ma określone środki do wykorzystania i niestety każde nadwykonanie zakontraktowanych usług medycznych sprawia, iż rosną nasze koszty działalności – dodała.
To ostatnie zdanie psuje ten krystaliczny obraz. Wie o tym Welka. Wiedzą radni. Codziennie odczuwają pacjenci. Chodzi o czas oczekiwania na kontakt z lekarzem w specjalistycznych przychodniach przyszpitalnych.
– Staramy się nie przekraczać 30-dniowych terminów oczekiwania na wizytę u lekarza – oznajmiła Welka. Sytuacja jest jednak znacznie trudniejsza.
– Czas oczekiwania w poradni okulistycznej w Szubinie to 60 dni, a w rehabilitacyjnej to 150 dni. To jest niewyobrażalne – podkreślił radny powiatowy Tomasz Miłowski. – To trudna sytuacja, którą koniecznie należy zmienić. – dodał. – My mamy uprawnienia, by pisać do NFZ o zwiększenie wartości kontaktów. To czynimy. Zawsze dostajemy odpowiedź odmowną – poinformowała Welka.
Ostatecznie Miłowski i Welka uzgodnili, przy aprobacie całej rady, iż samorząd nadal będzie podejmował trudne wyzwania i pomagał szpitalowi. Nie tylko popierając spółkę w jej wnioskach do NFZ.
– Trzeba racjonalizować wydatki i zwiększać kwoty na zdrowie – stwierdził Miłowski. Nie wyjaśnił co miał konkretnie na myśli.
Trochę niepokoju budzi również tzw. czynnik ludzki. Mówił o tym Miłowski. Do nas docierają sygnały o tym, że pacjenci w placówce nie zawsze traktowani są tak, jak należy.
– Nie chodzi tu o sam szpital, ale o jakość usług wykonywanych przez pracowników – podkreślił Miłowski.
Radny powiatowy Ryszard Bagnerowski zauważył również inny problem. Chodzi o opiekę nocną i świąteczną. Jego zdaniem ta powinna być lepsza.
– Zdarza się odsyłanie pacjentów do domu – oznajmił radny. – Mam takie sygnały – dodał. – Proszę pamiętać, że lekarz ma prawo do odmówienia przyjęcia pacjenta, jeżeli jego stan nie zagraża jego życiu i zdrowiu. Ale to się nie zdarza i my przyjmujemy wszystkich – odparła Welka. – Proszę też pamiętać, że jesteśmy ograniczeni kontraktem, choć w tej mierze zwiększyliśmy obsadę pielęgniarek w Nakle i Szubinie, tak by można większej ilości pacjentom udzielić pomocy – zaznaczyła.
Podczas dyskusji stwierdzono, że mimo wszystko spółka się rozwija, a mieszkańcy powiatu nakielskiego korzystają z usług medycznych na coraz wyższym poziomie.
– Szpital unowocześnił się. Przybyło za ponad 3 mln złotych sprzętu służącego pacjentom – stwierdził wicestarosta nakielski Andrzej Kinderman. – Te trudne decyzje dotyczące przekształceń własnościowych warto było podejmować – dodał Miłowski.
Zapowiedziano kontynuowanie corocznych spotkań z dyrekcją szpitala, związanych z monitoringiem pracy tej placówki i jakości obsługi pacjentów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.