Tygodnik lokalny powiatu nakielskiego

Odszedł nieoczekiwanie

szotW piątek, 13 grudnia, zmarł Zygmunt Szot – człowiek obdarzony nietuzinkowym talentem. Był przyjacielem Muzeum Ziemi Krajeńskiej w Nakle. Prowadził szereg warsztatów plastycznych dla dzieci i młodzieży.
Śmierć jest czymś naturalnym, towarzyszy człowiekowi praktycznie od narodzin. Kiedy jednak umiera ktoś bliski, zwłaszcza nagle, okazuje się, że nie potrafimy tej śmierci oswoić. Nie potrafimy się z nią pogodzić.
13 grudnia zmarł człowiek obdarzony nietuzinkowym talentem, artysta, jakich w naszym regionie niewielu. Z Nakłem związany był od kilkunastu lat. Tu mieszkał i tworzył. Jego prace znajdziemy nie tylko w nakielskich domach i instytucjach, ale praktycznie na całym świecie. Dał się poznać jako dobry i wrażliwy człowiek. Był wychowawcą i nauczycielem młodzieży. Prawdziwym mentorem dla wielu przyszłych adeptów studiów plastycznych. Od kilku już lat właśnie praca z dziećmi i młodzieżą stała się dla niego główną pasją.

Więcej w papierowej wersji naszego tygodnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.