Tygodnik lokalny powiatu nakielskiego

„Śmiejemy się z Pawlaków i Kargulów, a u nas jest tak samo”

DSC_0772Sołtysi gminy Sadki wspólnie z radnymi sadkowskiej Rady Gminy ustalili, które drogi gminne będą utwardzane w pierwszej kolejności. Ustalaniu kryteriów towarzyszyła dyskusja. Niemalże każdy chciał, aby „jego droga została zrobiona”.
– Cieszę się, że się spotkaliśmy – wyznał wójt gminy Sadki Zygmunt Gliszczyński podczas ubiegłotygodniowej narady sołtysów sadkowskiej gminy.
W czwartek, 16 stycznia, w Sadkach wójt Gliszczyński spotkał się z sołtysami i radnymi, aby ustalić kryteria, jakimi będzie się kierował Urząd Gminy w Sadkach podczas wyboru drogi gminnej, którą należałoby utwardzić.
– Niewiele pozostaje nam na inwestycje – wyznał wójt. – Drogi są dla nas ważnym tematem. Mamy ponad 75 km dróg gminnych nieutwardzonych. Wbrew szumnym zapowiedziom, że po wejściu do Unii Europejskiej będą pieniądze na drogi. Niestety, nie ma tych pieniędzy. Bez pomocy finansowej z zewnątrz będzie nam ciężko. Nie może być też i tak, że my coś planujemy, a ci „na górze” nagle zmieniają zdanie – dodał. Wspomniał o ulicy Lipowej w Sadkach, która miała być „robiona” w ramach Narodowego Programu Przebudowy Dróg Lokalnych. Wniosek sadkowskiego samorządu gminnego znalazł się na dwunastym miejscu listy rezerwowej.

Więcej w papierowej wersji naszego tygodnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.